|
Blog > Komentarze do wpisu
Cieniowania - chwilowo teoretycznie...Dzisiaj będzie mniej twórczo, za to bardziej edukacyjnie. Najpierw chciałabym wam podziękować za miłe komentarze dotyczące mojego cieniowania. Wasze prośby o kurs cieniowania śwadczą, że to co robię podoba się i dlatego pomimo, iż na razie nie mogę zrobić całkiem swojego autorskiego pokazu (niestety gorączka świąteczna na razie mi nie pozwala), to w przyszłym roku jak emocje trochę opadną, postaram się obfocić jak wykonuję jakiś przedmiot od A do Z. Teraz postaram się pomóc zainteresowanym wskazując gdzie szukać informacji i jak podejść do sprawy. Może zacznę od nieco teoretycznego wstępu. Cieniowania można podzielić na monochromatyczne (jednokolorowe) czyli takie gdzie cieniujemy wokół przedmiotu jednym kolorem najczęściej brązem, czernią, ja lubię szarość, dodając mu głębi, co pozwala uzyskać efekt trójwymiarowości przykład cieniowanie w szarości
cieniowanie w brązach
i zbliżenie
oraz pittorico czyli wielokolorowe, malarskie - te lubię najbardziej i one właśnie sprawiają wielu osobom największy problem, a polegają na przeciągnięciu kolorów motywu na tło przedmiotu przykład:
Można także domalowywać tło
jest to także pewien sposób cieniowania. Myślę, że wszystkich początkujących i nie tylko mogę odesłać na stronę Asket, która opracowała bardzo dokładny polecam też Rozpracowała krok po kroku z dokładnym opisem. Ja zaczynając cieniować uczyłam się właśnie z jej kursu (polecam też jej inne kursiki, bardzo poglądowe i dobrze zrobione). Cały szkopuł tkwi w opóźniaczu do akryli, który jest niezbędnym elementem rozrzedzającym farbę, ale nie rozwadniającym, bo dodanie zwykłej wody nie jest tu jednoznaczne. Opóźniacz rozrzedza farbę i powoduje, że dość długo nie schnie. Kładąc dwa kolory obok siebie lub na siebie opóźniacz powoduje, że mieszają się ze sobą. Najlepiej używać małych gąbeczek, którymi tapujemy. Ja przetestowałam też pędzel do szablonu, taki twardy z ostrą , krótką końcówką. Tapując nim farby bardzo ładnie mieszają się one ze sobą. (użyłam tego sposobu do wycieniowania kokardki na herbaciarce tea time i całej obwódki pudełka, a także trudno dostępnych miejsc dla ręki z gąbeczką - wewnętrzne rogi pudełka). Po skończeniu pracy nadmiar takiej farby można zawinąć w folię i odłożyć do wykorzystania na później. Kolejną istotną rzeczą jest położenie przed cieniowaniem warstwy lakieru. Szczególnie dla osób rozpoczynających przygodę z cieniowaniem. Jeśli położona farba rozetrze się nie tak jak byśmy chcieli można ją jeszcze szybciutko zetrzec np. wilgotną gabeczką, co nie pozostawi śladu na pracy. Oczywiście nie jest to konieczne, jak kto lubi, mnie często się nie chce czekać aż lakier wyschnie więc ciapię od razu. Na razie tyle przychodzi mi do głowy. Jeśli macie jakieś pytania, śmiało pytajcie i piszcie w komentarzu. Jeśli będę wiedziała odpowiem, a może ktoś z czytających będzie miał ciekawe doświadczenia lub będzie chciał podzielić się swoimi uwagami.
poniedziałek, 23 listopada 2009, ach1974
Komentarze
ewe.upendi
2009/11/24 09:24:46
Bardzo ciekawa stronka:)
Gość: apan-dana, chello087207131117.chello.pl
2009/11/26 20:34:38
dzięki , wolę twoje cieniowania, od asket
|
Moje prace możesz kupić w: Odwiedziło mnie:Wyróżnienia
|