Blog > Komentarze do wpisu

Noga od lampy

 

Pamiętacie taką nogę od lampy?


lampa

 


To teraz wygląda tak:

 

Dekupaż to to chyba nie jest, bardziej nazwałabym to postarzeniem.

 

Ale wbrew pozorom wcale nie było łatwo. Drewno pokryte było jakąś radziecką politurą z lat 70 tych. Pomimo nałożenia podkładu i kilku warstw farby, to środek ten wchodził w reakcję z lakierem. A najbardziej w miejscach, gdzie było przecieranie. W efekcie pojawiały się czerwone zacieki. Dobre!

Na początku gdy to zobaczyłam myślałam, że może farby nie domyłam z pędzla, ale jak już doszłam o co chodzi, to w kółko paćkałam białą farbą i lakierem. Niestety w kilku miejscach dałam za wygraną i pozostawiłam na farbie. Na koniec całość pokryłam lakierem "Touch me" supermatowym, który nie gryzł się już tak bardzo z solidnym radzieckim wyrobem.

Ale ile nerwów zjadłam....

Pocieszył mnie jednak fakt, że moja metamorfoza się podobała i znalazła główne miejce  w pewnym miłym i przytulnym mieszkanku.

 

 

Zarówno w dzień jak i w nocy.

 

 

Ps.

Odpowiadając na pytanie Fellixy o lakier "Touch me". Czy pokrywam go jeszcze specjalnym preparatem zabezpieczającym?

Nie, nigdy go nie używałam w takim połączeniu. Nie narzekam żeby coś się działo z przedmiotami pokrytymi tylko samym lakierem. Słyszałam, że podobno po połączeniu tych dwóch preparatów lakier traci swój nazwałabym "mszany efekt". Fakt, że gęstnieje on dosyć łatwo, ale delikatnie rozcieńczam go wodą.

Jeśli macie jakieś ciekawe doświadczenie z tym preparatem, albo używałyście tego preparatu zabezpieczającego to napiszcie. Wiele osób zapewne chętnie dowie się czegoś na ten temat ( ja zresztą też! )

 

wtorek, 26 października 2010, ach1974

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Fellixa, 94.75.80.*
2010/10/26 21:11:49
Fajnie się postarzyło.
Czy pokrywasz jeszcze lakier "touch me" specjalnym preparatem zabezpieczającym ?
Wiem, że jest coś takiego, ale długo uważałam, że to jest zbędne.
Jednak ostatnio zauważyłam, że moja zakładka do książki, mająca jasne kolory, bardzo się pobrudziła. Nie wiem do czego dokładnie służy ten specjalny preparat, widziałam go tylko w sklepie internetowym, ale może dzięki niemu jasne przedmioty pokryte "touch me" nie brudzą się tak bardzo ?
Chociaż o lampę pewnie nie ma się co martwić, bo przecież nogi nie maca się ciągle. Zakładka jest bardziej narażona na zabrudzenia.
-
bajka.bajka
2010/10/26 22:23:36
fajna metamorfoza nogi ... a nowe ubranko bloga bardzo ładne i chyba funkcjonalne , tyle informacji pomieściłaś ... bardzo mi się podoba! pozdrawiam, Bajka
-
2010/10/27 09:33:55
Namęczyłaś się nad tą nogą,ale efekt wyszedł Ci super!
-
2010/10/27 22:28:28
Aniu, dziękuję za odpowiedź, wysłałam Ci wiadomość na adres gazetowy. Pozdrawiam. Hania

napisz do mnie






Zobacz moje prace:






KuferArt
Art Maginarium







Toplista 
Decoupage
HAND MADE - Rękodzieło
Katalog Witryn







Zobacz moją biżuterię:


Odwiedziło mnie:




Wyróżnienia blogowe



Różane inspiracje

cecily

rose

rose

rose

rose

rose

róża

róża

On line: