Moje pasje, moje hobby, to co lubię i wyczaruję....... Mam na imię Anna. Ten blog nie będzie o moim życiu prywatnym, choć nie da się go w zupełności oddzielić od zainteresowań, więc czasem znajdzie się tu coś z mojego życia. Znajdziesz tu prace, które wykonuję w technice decoupage, ciekawe zdjęcia oraz wszystko co jest z tym związane. Trochę folkloru, ciekawostek. Zapraszam, napewno znajdziesz tu coś dla siebie!
czwartek, 04 lutego 2010

Spodobało mi się robienie kolczyków... Więc przedstawiam następną serię. Zdjęcia niestety trochę nieostre bo znowu robione telefonem. Aparat w serwisie do odbioru dopiero za dwa tygodnie, a fotek nie mogę sobie odmówić bo kolczyki szybko mnie opuszczają.


Najpierw trochę swarovskich serduszek w moich ulubionych kolorach.

swarovski

swarovski

 


Fantazja z perełek z elementami bali

perły

 


Trochę piasku pustyni

piasek

 


I turkusu ze swarowskim z bali

turkus

 


I jeszcze jedna zieloność - swarowski z bali (uwielbiam te połączenia!)

swarovski


Na razie wystarczy, choć to wcale nie koniec. Przed wyjazdem pomęczę was jeszcze kilkoma parami!

 

wtorek, 02 lutego 2010

Skoro wena wróciła to w końcu mogę zaprezentować mój właściwie pierwszy tegoroczny wyrób: "Bliźniaki".

Komplet dwóch szkatułek wykonanych na zamówienie. Kolorystyka narzucona, inwencja twórcza własna...i co z tego wyszło?

Ale niestety oprócz radości z zakończenia pracy, stała się wielka TRAGEDIA! Zepsuł mi się aparat i dzisiaj pojechał do naprawy! Dwa tygodnie z głowy, choć tego jeszcze serwis nie sprecyzował. Najgorsze, że w sobotę wyjeżdżam na ferie w góry i nie będę mogła uwiecznić pięknych zimowych krajobrazów (no chyba że telefonem...brrr..). Pierwszy raz zdjęcia robiłam telefonem, bo szkatułki już musiałam wywędrować. Jakość zdjęć ma wiele do życzenia, ale dobrze, że wogóle wyszły, bo złapanie ostrości graniczyło z cudem! Szkoda, że tymże telefonem musiałam opstrykać też nieco biżuteryjnych wytworów, ale cóż, lepiej mieć kiepskie zdjęcia niż ich nie mieć.

Tak więc po serii super fotek zamieszczam coś niecodziennego, to jest takie urozmaicenie co by tak do końca cudownie nie było.

bliźniaki

bliźniaki

bliźniaki

bliźniaki

bliźniaki


A może nawet nie jest tak tragicznie?

Wieka szkatułek pokryłam werniksem szklącym, który bardzo mi przypadł do gustu, niebiesko-srebrne nierówności zostały wykonane szpachlą gipsową z wykorzystaniem wzorów kwiatowych z szablonów, niestety nieostrość zdjęć nie oddaje całego uroku tej operacji. Wzór z papieru ryżówego nieco podkolorowany i docieniowany na całość powierzchni. A to drobniutkie to mój ostatni nabytek czyli mikrokulki - musiałam gdzieś poeksperymentować. Właścicielce się podobało...przynajmniej tak twierdziła..:)

Na warsztacie jeszcze trochę zostało, ale mimo powrotu weny leń jakoś mnie nie odpuszcza.

W poniedziałek "sprzedałam" dziecię na obóz i teraz śmiga po stokach Szczyrku. Ja mam trochę czasu dla siebie, choć najchętniej go pożytkuję w pozycji horyzontalnej przed telewizorem. A co, w końcu za tydzień będziemy obie śmigać po stokach, więc muszę nabrać sił.

Na pewno pokażę jeszcze trochę biżuterii, bo właśnie odebrałam nową dostawę elementów, a i zamówień koleżanek srok też się uzbierało.

 

poniedziałek, 01 lutego 2010

Mimo, że ostatnio lenistwo mnie nawiedziło, a wena poszła na spacer, dopadł mnie Wieeeelki Deeeeszcz.............................................................WYRÓŻNIEŃ!

Po raz kolejny Agnieszka z blogu Radości małe i duże doceniła moją twórczość i zrobiła mi ogromną przyjemność.

Moja wena postanowiła wrócić ze spaceru.....

A oto wyróżnienia:

wyróżnienia

wyróżnienia

wyróżnienia

wyróżnienia

To chyba komplet wszystkich wyróżnień jakie mogłam otrzymać?

No i pojawia się znowu problem, kogo powinnam obdarować? Przecież taka ilość zobowiązuje? Myślałam, myślałam i w końcu wymyśliłam. Przede wszystkim, że muszę jednak kogoś wybrać, a tymi wybrańcami będą:

Czarna z blogu Ogród Marii

Bajka z blogu Bajka Decoupage

Hanutka z blogu Pocomito

Savannah z blogu House of Baba Jaga

Arkadia z blogu Skarby Arkadii

Szupa z blogu Szupa - naszyjniki z koralików

Justyna z blogu SweetCandyDreams

Moimi faworytkami były również Nitkowa Czarownica i Apandana ale widzę, że już mnie inni ubiegli w wyróżnieniu tych blogów więc nie będę się powtarzać.

Uzasadniać nie będę bo musiałabym przy każdej z dziewczyn powtórzyć to samo, po prostu lubię do nich zaglądać i oglądać to co robią.

I tym razem wystarczy. Taki deszcz okrutnie mnie zmobilizował więc lecę kończyć moje dzieła, aby jak najszybciej je wam pokazać.


 

czwartek, 28 stycznia 2010

No to zaczynamy!

Teraz oprócz moich dekupażowych wytworów będę umieszczać moje biżuteryjne wytwory. Nie wiem jak długo zajmie mi opanowanie tej sztuki w stopniu jaki bym chciała, aczkolwiek od czegoś trzeba zacząć. Przymierzałam się do tego już od dawna oglądając cudowne prace biżuteryjne na waszych blogach. Na widok niektórych wisiorków czy kolczyków nadal nie mogę wyjść z podziwu i zachwytu. Szczególnie podoba mi sie technika wire wripping (nie wiem czy tak się pisze?) ale jeszcze długo zostanie dla mnie tabu. Ogrom prac grudniowych i zapotrzebowanie na prezenty przedświąteczne przeważyło szalę, bo niestety dekupaż choć jak dla mnie nadal na pierwszym miejscu, jest techniką czasochłonną - lubię dobrze wylakierowane i wykończone prace co powoduje wydłużenie zakończenia "dzieła". Biżuterię, taką najprostszą można wykonać w jeden wieczór i też może być piękna.

Urzekły mnie kamienie Swarovskiego i srebro bali, które połączone ze sobą dają cudowne efekty. Te kamienie nawet samotnie zawieszone na biglu zawsze będą klasyczne i eleganckie.

Oczywiście tutaj muszę od razu zaznaczyć, że jest to bardziej składanie biżuterii z komponentów niż jej wytworzenie, aczkolwiek i do tego potrzebne jest poczucie estetyki, trochę polotu i zgrabnych rączek.

Bardzo podoba mi się biżuteria tworzona z koralików taka jaką robi Asgardsreia, Szupa,czy  Arkadia (przepiękne wisiory). Zresztą podglądam jeszcze wiele więcej artystek biżuteryjnych, do których linki znajdziecie w moich zakładkach, zastanawiając się gdzie można nauczyć się tej mozolnej i pracochłonnej techniki. Niestety w sieci nie udało mi się znaleźć instrukcji.

Widzę, że nie tylko mnie wzięło na biżu bo i moja koleżanka po fachu Apandana także zaczęła walkę z koralikami- co zresztą całkiem nieźle jej wychodzi, wykorzystując tylko instrukcje książkowe.

Ja zaczęłam od najprostszych działań, czyli składania elementów, których efekty prezentuję poniżej:


Piękne kamienie Swarovskiego w kolorze Bermude Blue - Multicolor, niestety uchwycenie aparatem mieniącego sie odcienia wcale nie jest takie proste!

bermude blue

bermude blue

 


Drugi urzekający kamień w kolorach jakie najbardziej lubię to Heliotrop Multicolor, jest w podobnych odcieniach co Bermude Blue, ale z odcieniem fioletu

heliotrop

heliotrop

 


Podobają mi się także kamienie w odcieniu Crystal AB, pieknie mieniące się w świetle. Na zdjęciu inspiracja nieco zimowa - śnieżynki!

crystal

 


Oczywiście nie tylko Swarovski jest piękny, biżuteria wykonana z ogromnej ilości kamieni jaką oferują producenci przyprawia o zawrót nie tylko głowy ...ale i kieszeni. Ja zaczęłam od szarego korala w połączeniu z elementami bali i zwyczajnym koralikiem.

koral

koral

 


Na koniec moje próby skręcania drutu - oto co wyszło z mojej fantazji....pająk!

pająk


I to by było chyba na tyle mojej dzisiejszej prezentacji, myślę, że was nie zanudziłam moimi achami i ochami. A teraz muszę wykończyć kilka prac, które się właśnie lakierują, bo jednak deku zostaje nadal na miejscu pierwszym...

 

wtorek, 26 stycznia 2010

Lubię czasem popatrzeć na ładne zdjęcia, obrazy, wogóle na ładne rzeczy. Zresztą chyba wszyscy tak mamy. W sieci można trafić na zdjęcia lub obrazy, których nigdy w rzeczywistości moglibyśmy nie zobaczyć. Nawet nie przyszłoby nam do głowy, że istnieją.

Przeglądając koleny już raz reprodukcje i obrazy na stronie vide wpadły mi w oko przepiękne obrazy Willema Haenraets'a (być może zrobiłam tu błąd, ale nie wiem jak mam odmienić!).

Tylko patrzeć i wzdychać! Obrazy pełne romantyzmu i piękna. Świat w różowych okularach! Patrząc na nie chętnie wykorzystałabym je ....oczywiście do dekupażu. Taka szkatułeczka z reprodukcją na przykład krajobrazu, albo zmysłowej pary...

I od razu schodzę na ziemię. Dlaczego nie produkują papierów do deku wykorzystując takie cudowne malarstwo!!!! To co jest dostępne w sklepach jest oklepane i nieciekawe. Czasem trafi się coś fajnego, ale potem okazuje się, że wszyscy robią szkatułki np. z Renoirem, Muchą czy Klimtem! Co jest producenci, czy stworzenie czegoś nowego jest aż tak trudne! Czy naprawdę aby mieć oryginalny wzór trzeba go sobie wydrukować?!

I tym sposobem odpowiedziałam sobie na pytanie chyba retoryczne!

Tak więc patrzmy i podziwiajmy,....a potem biegiem do sklepu po kolorową drukarkę!

 

 


Podziękowanie!

No tak i zupełnie bym zapomniała. Najpierw: Głosujcie, głosujcie, a teraz cisza!

Tak więc chciałabym serdecznie podziękować wszystkim którzy oddali głos na mojego bloga w konkursie na blog roku 2009. Wprawdzie nie przeszedł on do kolejnego etapu, ale w drugim etapie otrzymał aż 2 kulki, co znaczy, że głosów było więcej niż 5 a mniej niż 250. Tego pewnie nigdy sie nie dowiem, aczkolwiek uważam to za ogromny sukces!


kwiaty


poniedziałek, 25 stycznia 2010

Właśnie ...jeszcze oczom nie wierzę! Mój blog otrzymał znaczek Syndykatu. Chcę to jakoś skomentować ale nie wiem co powiedzieć...napisać. Kilka miesięcy temu wysłałam zgłoszenie chyba bardziej dla sprawdzenia co się stanie, i powiem szczerze, że się nie spodziewałam pozytywnego odzewu, a tu proszę.

Jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu, bo widzę, że warto pokazywać swoją pracę na forum i starać się dzielić swoimi pasjami z innymi. Wiem, że nie wiele jest blogów z rękodziełem, wyróżnionych w bloxie Syndykatem. Wszyscy, którzy zaglądacie do mnie wiecie, że jest to niszowa dziedzina, a szczególnie dekupaż. Większą popularnością cieszą się blogi na blogspocie. Osobiście znam kilka wyróżnionych Syndykatem rękodzielniczych blogów na bloxie, ale nie śmiałabym się z nimi równać.  Wiele jest tu stron poświęconych haftom, scrapbookingowi, biżuterii. Jeśli chodzi o dekupaż to oczywiście prym wiedzie Świat według Asket, której strona zawsze będzie inspiracją dla mnie i zapewne dla wielu blogowiczów.

Tak więc koniec wywodów. Euforii trzeba dać upust i zabrać się do roboty - oczywiście tej twórczej no i nadal starać się aby ta strona była coraz lepsza i ciekawsza.

Niedługo znajdzie się tu nowa kategoria, którą postaram się doskonalić, ale to niespodzianka!

wtorek, 19 stycznia 2010

Tym razem w związku z waszymi pytaniami parę słów o paście Stamperii "Soffice Bianco", która w czasie świąt bożonarodzeniowych była moim "najlepszym przyjacielem".

pasta

Idealnie nadaje się do tworzenia wypukłych i trójwymiarowych dekoracji. Świetnie imituje śnieg lub tynk. Bąbki i lampiony wykonywałam właśnie z użyciem tej pasty. Jest śnieżnobiała. Jej wielką zaletą jest to, że po wyschnięciu nie żółknie tak jak w przypadku innych białych past, które robią się nieco kremowe.

Używałam jej także do imitacji tynku na skrzynce na wino. Dla lepszego efektu można wymieszać ją z ziarnkami grubego piasku. Daje się wówczas idealnie modelować. Można także wtapiać w nią koraliki, kwiaty, korę lub inne elementy wedle naszej fantazji, bez użycia kleju.

Pastę można kupić w różnych opakowaniach, choć w zależności ile jej wykorzystamy lepiej używać mniejszych opakowań, ponieważ po jakimś czasie nieco twardnieje. Gdy jest twardsza można formować z niej np. sople.

Jak większość takich preparatów można mieszać ją z farbą akrylową, choć trzeba wówczas uwzględnić, że nieco się rozrzedzi. Można ją także pomalować farbą i traktować jak pastę do wypełniania np. wzorów szablonowych.

Według mnie najlepiej nakłada się palcami dzięki czemu można wytworzyć ciekawą strukturę.


Przykłady w moich pracach:

Imitacja śniegu - podobnie jak na bąbkach świątecznych wszystko nakładane palcami

lampiony



Świeczniki także pokryte są pastą bianco. Na górze świeczników widać sterczące sople. Taki efekt daje nieco już stwardniała pasta. W poście gdzie pokazywałam świeczniki znajduje się także chustecznik - także ozdobiony tą pastą.

świeczniki



Skrzynka na wino pokryta została pastą zmieszaną ze sztucznym "piaskiem", a następnie pomalowana farbą akrylową. Powstał ciekawy efekt tynku.

wino


I na koniec to co wszystkich najbardziej interesuje - cena. Za pojemnik 150 ml trzeba niestety zapłacić ok. 22 zł. W stosunku do innych past może wydawać się drogo, aczkolwiek pasta jest bardzo wydajna i wszystko co robiłam nią w tym roku zamknęło się w niecałych dwóch opakowaniach. A było tego całkiem sporo!

Jeśli macie jakieś ciekawe doświadczenia z tym produktem piszcie. A może znacie coś innego wartego uwagi !

środa, 13 stycznia 2010

Chciałabym serdecznie podziękować wszystkim za zainteresowanie i miłe słowa, które od was otrzymuję. Ilość odwiedzin oraz wasze komentarze świadczą, że chętnie zaglądacia do mnie. Ja także bardzo cieszę się, że mogę poznać wasze opinie bez względu na ich treść,  miło mi że sie ujawniacie, trafiam dzięki temu do waszych blogów, które często są dla mnie inspiracją i mobilizacją do tworzenia nowych rzeczy.

Dlatego postanowiłam zgłosić swój blog do konkursu na blog roku. Może nie jest on mistrzostwem świata jeśli chodzi o sam wygląd, bo niestety nie są mi znane wszystkie tajniki tworzenia stron internetowych i muszę korzystać z cudzych wytworów ale myślę, że treści, które tu zamieszczam są na tyle wartościowe, aby chcieć się nimi pochwalić.

Wczoraj rozpoczął się okres głosowania, które będzie trwało do 21 stycznia do godziny 12:00. Kod i numer na który należy wysłać SMS podałam w linkach w bocznej szpalcie bloga. (kod H00470, numer 7144)

Jeśli podoba wam się to co robię oddajcie swój głos. Koszt SMSa to 1,22 zł brutto. Dochód z smsów zostanie przekazany na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych. Z jednego numeru telefonu może być oddany jedynie jeden głos na konkretny blog. Oczywiście każdy może oddać więcej niż jeden głos na różne blogi.  Myślę, że sama wygrana jest tutaj mniej ważna co sama satysfakcja udziału i tego, że tworzymy coś dla innych. Ponadto dzięki naszym smsom możemy także pomóc innym.


różą

Dziękuję wszystkim głosującym!

poniedziałek, 11 stycznia 2010

Czas płynie, a mnie się zwyczajnie nic nie chce! Przerwa świąteczna nie udana, teraz śniegu po pas i trzeba do roboty zasuwać, wieczorami po odwaleniu fuchy nauczycielskiej (moja córa) to już mi się tylko spać chce.

Materiały są, pomysły też, tylko jakoś chęci nie widać. Jak tak dalej pójdzie to zacznę tu pierdoły pokazywać, a przecież nie to było moim blogowym celem. Po szaleństwie ubiegłorocznych wyrobów teraz wydaje mi się wszystko jakieś takie mało wyględne. Może to po prostu jeszcze zmęczenie materiału i za dużo czasu? Wczoraj zaczęłam nowe prace, a właściwie tylko położyłam na nich primer, choć plan był ambitny, tzn. położenia chociażby w weekend motywów.

No nie wiem....Chyba każdy coś takiego czasem ma? Dzień wydaje mi się za krótki, na nic nie mam czasu...jak ja to robiłam wcześniej?

No dobra koniec przynudzania, pokażę jeszcze jedną szkatułeczkę grudniową, która jakoś w ferworze walki świątecznej mi umknęła, ale była ona wykonywana niemalże ekspresowo. Skończyłam ją dosłownie na dwa dni przed wigilią i przekazałam właścicielce. Normalnie zawsze w takiej sytuacji mam obawy czy aby wszystko ok, czy się spodoba itd..., a wtedy jakbym w jakimś automatycznym amoku była, byle szybciej, byle do przodu, nakładałam preparaty nie zastanawiając się czy wszystko wyjdzie, na szczęście żaden krak nie spłatał mi tu figla. Ale jak teraz na nią spoglądam to wydaje mi się, że chyba przesadziłam z motywami.....

szkatułka

szkatułka

szkatułka

szkatułka

 

Oczywiście zawsze twierdzę w takiej sytuacji, że wszystko jest kwestią gustu. Komuś kto nie wykonuje takich rzeczy zazwyczaj zawsze się spodoba, gorzej jak ocenia ktoś kto się na tym zna.

Oceńcie sami czy szybkość i rutyna jest dobrym sprzymierzeńcem!

 

sobota, 09 stycznia 2010

Urodzinowe candy u Apandany

candy

Losowanie 1 lutego 2010r


Candy u Rybiookiej - no i kolejka bez końca!

candy

Losowanie 18 stycznia 2010r

Candy u Nulki

candy

Losowanie 30 stycznia 2010r.


Cotton Candy u Lula Lu

candy

Losowanie 14 stycznia 2010r


Zimowe candy u Marzeny

candy

Losowanie 17 stycznia 2010r


Candy w Neverending-story

candy

Losowanie 15 stycznia 2010r


Candy u Justyny

candy

Losowanie 8 lutego 2010r


Candy u Aty

candy

Losowanie 19 stycznia 2010r


Candy u Małgośki

candy

Losowanie 16 stycznia 2010r


Candy u Izy

candy

Losowanie 16 stycznia 2010r


Candy u Asicy

candy

Losowanie 24 stycznia 2010r

 

Candy u Mamoon

candy

Losowanie 16 stycznia 2010r

 

A co jak szaleć to szaleć!



 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13
| < Luty 2010 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
O autorze
Zakładki:
Ciekawe prace - galerie
Decoupage -Tu podglądam i podziwiam
Fora
Jeśli jesteś moim gościem wpisz się i podaj gdzie cię szukać!
Nie tylko decu
Skarbnice - Warto zajrzeć
Zdjęcia, obrazy, inspiracje itp - to sie może przydać
Christmas countdown banner Toplista Decoupage HAND MADE - Rękodzieło Katalog Stron Kobiet Katalog Witryn Artystycznych

Moje prace możesz kupić w:

kufer

Odwiedziło mnie: Toplista Decoupage

Wyróżnienia

On line: